Bóg się rodzi, moc truchleje, stara polska kolęda opisuje Boże Narodzenie samymi sprzecznościami: wszechmocny staje się bezbronnym niemowlęciem, nieskończony mieści się w małym ciele. To kazanie prowadzi przez paradoksy narodzin Mesjasza, który przyszedł na świat w atmosferze skandalu, w stajni, witany przez pasterzy (Łk 2; Flp 2). Mówca pyta też, co dziś wypiera Chrystusa z Jego własnych urodzin, od migoczących witryn po postać w czerwonym płaszczu. Posłuchaj i sprawdź, czy w twoich świętach gwiazda betlejemska wciąż prowadzi we właściwą stronę.
Paradoks Bożego Narodzenia
Nabożeństwo świąteczne
Zobacz całą serię
8 kazań