Henryk Schliemann tak bardzo wierzył w Troję z Iliady, że przekopał wzgórze Hisarlik na wylot i omal nie zniszczył miasta, którego szukał, bo nie pasowało do obrazu w jego głowie. Ta historia otwiera kazanie o Kościele w Koryncie (1 Kor 1:2-13), który Paweł nazywa świętym i Bożym, choć wiemy, ilu miał problemów: podziały, spory, bałagan przy Wieczerzy Pańskiej. Kościół nie jest Kościołem dlatego, że zebrali się w nim doskonali ludzie, ale dlatego, że niedoskonali ludzie należą do Chrystusa. Posłuchaj, jeśli zdarza ci się szukać kolejnej wspólnoty i kolejnego pastora: czy nie przechodzisz właśnie obok Kościoła, który Chrystus buduje tuż obok ciebie?
Przekopać się przez Troję
Kościół – realny czy idealny?
Wiele osób nie kryje rozczarowania Kościołem i zastanawia się, po co w ogóle zawracać sobie nim głowę. Inni nieustannie zmieniają wspólnoty, szukając tej idealnej, ale żadna nie pasuje do ich wyobrażenia ideału, bo wszędzie są bardzo nieidealni ludzie. Być może jednak jest tak, że patrząc na to, co widać, nie widzimy wszystkiego. Kościół to Boży pomysł i jest to miejsce, gdzie możemy uczyć się, jak żyć wspólnie i jak kochać ludzi, którzy bywają trudni. Apostoł Paweł w swoim 1 Liście do Koryntian pomaga zobaczyć Kościół w szerszej perspektywie i odnaleźć się w napięciu pomiędzy tym, co realne, a tym, co idealne.
Zobacz całą serię
2 kazania