Rzymski pochód triumfalny miał swoje stałe elementy: zwycięzcę na koniu, rozdawane łupy, pokonanego wroga, ofiarę i wielką ucztę. Kazanie czyta opis wjazdu Jezusa do Jerozolimy (J 12) właśnie przez tę soczewkę i pyta, gdzie w tym pochodzie podziały się wszystkie te elementy, bo Jezus wybrał małego osiołka. Okazuje się, że Ewangelia to nie tylko oferta osobistego uzdrowienia, ale zaproszenie do obywatelstwa w królestwie, którego języka, praw i wartości trzeba się uczyć jak po przeprowadzce do obcego kraju. Posłuchaj i zobacz, o ile szerszy jest obraz Jezusa, niż zwykliśmy zakładać.
Wjazd do Jerozolimy
Ostatni Król, ostatnie królestwo
Od początku dziejów, królestwa pojawiały się i znikały. Stare były zastępowane nowymi. Każde kolejne królestwo żyło w przekonaniu, że będzie w stanie uniknąć błędów swoich poprzedników. Władcy pragnęli zapisać się w annałach historii z nadzieją, że ich potomkowie ugruntują ich spuściznę i rozsławią imiona ojców na wieki. Jednak czas nie jest lojalnym towarzyszem dziejów. Jest bezwzględnym sędzią, który skazuje wielkich i małych na rozpad, porażkę i zapomnienie. Takie właśnie jest przeznaczenie każdego królestwa. I każdego króla. Z wyjątkiem jednego…
Zobacz całą serię
4 kazania