Jakim tytułem najczęściej opisujesz Jezusa, i co się zmieni, jeśli okaże się, że nie tym najważniejszym? To kazanie na Niedzielę Palmową wraca do wjazdu na oślęciu i okrzyków „Hosanna” (Mt 21), a potem pokazuje, jak ten sam tłum kilka dni później zawołał coś zupełnie innego, bo Jezus nie spełnił jego oczekiwań. Autorzy Nowego Testamentu prawie pięćset razy nazywają go Chrystusem, czyli namaszczonym, królem, a nie tylko biletem do nieba. Posłuchaj, jeśli chcesz sprawdzić, czy przez własne wyobrażenia nie przegapiłeś życia w jego królestwie już tu i teraz.
Wjazd Króla
Ostatni Król, ostatnie królestwo
Od początku dziejów, królestwa pojawiały się i znikały. Stare były zastępowane nowymi. Każde kolejne królestwo żyło w przekonaniu, że będzie w stanie uniknąć błędów swoich poprzedników. Władcy pragnęli zapisać się w annałach historii z nadzieją, że ich potomkowie ugruntują ich spuściznę i rozsławią imiona ojców na wieki. Jednak czas nie jest lojalnym towarzyszem dziejów. Jest bezwzględnym sędzią, który skazuje wielkich i małych na rozpad, porażkę i zapomnienie. Takie właśnie jest przeznaczenie każdego królestwa. I każdego króla. Z wyjątkiem jednego…
Zobacz całą serię
4 kazania