Na londyńskich autobusach pojawiły się kiedyś napisy opłacone przez ateistów: Boga prawdopodobnie nie ma, więc ciesz się życiem, a w niedzielę pośpij dłużej. Część z tych samych ludzi zbudowała sobie potem coś w rodzaju kościoła: niedzielne zgromadzenia z piosenkami, pogadanką i chwilą ciszy, bo brakowało im wspólnoty. Ta historia otwiera kazanie o tym, gdzie wspólnota tak naprawdę się zaczyna (Ef 1). Zaczyna się nie od nas, tylko od Boga, który sam od zawsze jest relacją i który postanowił przyjąć nas do swojej rodziny. Posłuchaj, jeśli masz wokół siebie ludzi, a mimo to bywa ci samotnie.
Bóg, któremu razem najlepiej
#razemnajlepiej
„Żaden człowiek nie jest samotną wyspą” zauważył John Donne, brytyjski poeta. Jednak choć żyjemy w zatłoczonym świecie, wielu ludzi żyje w samotności. Inni, mają jakieś relacje, ale zastanawiają się czy jednak nie łatwiej by im było być samotnymi wyspami. Nasz nowy cykl kazań na podstawie Listu Pawła do Efezjan pokazuje jak fakt, że wierzymy w Jednego Boga, który jest w trzech Osobach, ma wpływ na nasze relacje z innymi narodowościami, na na relacje rodzinne, czy społeczne. Dzięki temu Listowi odkrywamy, że #razemnajlepiej.
Zobacz całą serię
6 kazań