Rozbitka znaleziono po ponad roku na bezludnej wyspie, a na miejscu stały trzy szałasy: jeden do mieszkania i dwa kościoły. Zapytany, po co mu dwa, odpowiedział, że zawsze trzeba mieć kościół, do którego się chodzi, i taki, od którego trzyma się z daleka, bo dzięki temu wiadomo, kim się jest. Ten żart otwiera kazanie o murach, które stawiamy między sobą (Ef 2). W Efezie dzielił chrześcijan spór o obrzezanie, dziś dzielą nas wyznania, poglądy i kluby piłkarskie, a Paweł twierdzi, że krzyż zabija właśnie tę wrogość. Posłuchaj, jeśli własną tożsamość łatwiej ci określić przez to, kim nie jesteś.
Razem najlepiej z innymi w Kościele
#razemnajlepiej
„Żaden człowiek nie jest samotną wyspą” zauważył John Donne, brytyjski poeta. Jednak choć żyjemy w zatłoczonym świecie, wielu ludzi żyje w samotności. Inni, mają jakieś relacje, ale zastanawiają się czy jednak nie łatwiej by im było być samotnymi wyspami. Nasz nowy cykl kazań na podstawie Listu Pawła do Efezjan pokazuje jak fakt, że wierzymy w Jednego Boga, który jest w trzech Osobach, ma wpływ na nasze relacje z innymi narodowościami, na na relacje rodzinne, czy społeczne. Dzięki temu Listowi odkrywamy, że #razemnajlepiej.
Zobacz całą serię
6 kazań