Jedno zdanie, „Litwo, ojczyzno moja” albo „w dziurze w ziemi mieszkał sobie hobbit”, i przed oczami staje cała książka. Od takich wielkich początków kaznodzieja prowadzi nas do początku najodważniejszego ze wszystkich: prologu Ewangelii Jana (J 1), gdzie Słowo jest przed stworzeniem, a światłość świeci w ciemności i ciemność jej nie przemogła. To rozważanie za jednym zamachem przechodzi przez stworzenie, odrzucenie Syna i łaskę, która w Jezusie przestaje być ideą i dostaje twarz. Posłuchaj i zobacz, dlaczego dla starego Jana ta jedna historia znaczyła absolutnie wszystko.
Opowieść o Słowie i początku
Cztery opowieści
Zawsze, gdy nadchodzą Święta Bożego Narodzenia, możemy na nowo przypomnieć sobie najpiękniejszą Opowieść, o tym, jak Bóg stał się człowiekiem i przyszedł na świat, aby nas zbawić.
Czytając cztery Ewangelie, odkrywamy, że każdy z ewangelistów przedstawia te wydarzenia z nieco innej perspektywy. Niektórzy skupiają się na samych okolicznościach narodzin Jezusa, inni, mówiąc o Jego przyjściu, sięgają aż do stworzenia świata albo do proroctw Starego Testamentu.
Jednak wszyscy, w gruncie rzeczy opowiadają jedną Opowieść, Opowieść o Zbawieniu. A my nie tylko możemy jej słuchać.
Jesteśmy zaproszeni, by stać się jej częścią, naśladując Jezusa, jej głównego Bohatera.
Zobacz całą serię
11 kazań