Trudna i przerażająca, tak o Księdze Objawienia mówią z roku na rok studenci, a wielu chrześcijan omija ją szerokim łukiem albo próbuje w niej rozszyfrować dzisiejsze nagłówki gazet. Czy da się ją czytać tak, by nie przegapić tego, co najważniejsze? Kazanie prowadzi przez pierwszy rozdział Apokalipsy (Ap 1) i pokazuje, że jest ona jednocześnie listem, wizją i proroctwem, napisanym do prześladowanego i zbyt wygodnego kościoła. Posłuchaj i sprawdź, czy w tłumie bestii, pieczęci i liczb potrafisz dostrzec Tego, wokół którego cała ta księga się kręci.
Po co nam Apokalipsa?
Zanim nadejdzie
Księga Objawienia Jana budzi wielkie emocje. Jednak wbrew powszechnym opiniom nie zawiera ona zakodowanego scenariusza przyszłości, lecz zmienia nasze spojrzenie na teraźniejszość. Mówi o problemach oraz wyzwaniach, z którymi chrześcijanie zmagali się na przestrzeni dziejów i my też się z nimi zmagamy. A to wszystko po to, abyśmy idąc przez życie, każdego dnia przygotowali się na powtórne przyjście Jezusa.
Zobacz całą serię
6 kazań