Kogo słuchasz, gdy kultura wokół powtarza: słuchaj siebie i zbuduj szczęście po swojemu? Kazanie otwiera nową serię o proroku Eliaszu i czasach króla Achaba (1 Krl 16-17), epoce gospodarczego sukcesu i duchowego kompromisu, w której wiarę wygodnie dopasowywano do siebie. Eliasz nie dostał nowego objawienia; wystarczyło mu słowo dane wcześniej, by stanąć w prawdzie i zapłacić za to cenę. Posłuchaj, jak Bóg troszczy się o tych, których posyła, czasem przez kruki, czasem przez ubogą wdowę, ale zawsze wiernie.
Bycie głosem Boga bywa ryzykowne
Czy słyszysz Boga?
Idąc przez życie, słyszymy wiele różnych głosów. Niektóre z nich ignorujemy, innym poświęcamy więcej uwagi. Z tego natłoku dźwięków musimy wybrać te właściwe, bo przecież wiele w życiu zależy od tego, kogo słuchasz.
Jednak w tym codziennym zgiełku łatwo przegapić najważniejszy głos, głos samego Boga.
W historii proroka Eliasza wszyscy stają przed tym samym wyzwaniem:
Czy posłuchają? Czy król posłucha? Czy Izrael posłucha? A nawet, czy sam prorok posłucha?
W tej opowieści, pełnej hałasu i sprzecznych głosów, są tacy, którzy nie tylko usłyszeli, ale też posłuchali. Czasem to bardzo nieoczywiste osoby.
Ale najważniejsze pytanie brzmi:
Czy ja usłyszę, i czy posłucham?
Zobacz całą serię
12 kazań