Młody misjonarz w peruwiańskiej wiosce własnoręcznie wyciosał nagrobek dla swojego kilkumiesięcznego synka i codziennie w południe stawał nad jego grobem, aż sam się rozchorował. Ta historia otwiera rozważanie o proroku Eliaszu, który tuż po największym zwycięstwie swojego życia uciekł na pustynię i poprosił Boga o śmierć (1 Krl 19). Kazanie pokazuje, jak łatwo tracimy perspektywę i jak Bóg traktuje człowieka, który ma już dość: nie przychodzi z naganą, ale z posiłkiem, a potem spotyka go w kojącej ciszy. Posłuchaj, jeśli twoja praca, służba albo modlitwa wydaje ci się dziś zupełnie bez sensu.
Kiedy masz dość!
Czy słyszysz Boga?
Idąc przez życie, słyszymy wiele różnych głosów. Niektóre z nich ignorujemy, innym poświęcamy więcej uwagi. Z tego natłoku dźwięków musimy wybrać te właściwe, bo przecież wiele w życiu zależy od tego, kogo słuchasz.
Jednak w tym codziennym zgiełku łatwo przegapić najważniejszy głos, głos samego Boga.
W historii proroka Eliasza wszyscy stają przed tym samym wyzwaniem:
Czy posłuchają? Czy król posłucha? Czy Izrael posłucha? A nawet, czy sam prorok posłucha?
W tej opowieści, pełnej hałasu i sprzecznych głosów, są tacy, którzy nie tylko usłyszeli, ale też posłuchali. Czasem to bardzo nieoczywiste osoby.
Ale najważniejsze pytanie brzmi:
Czy ja usłyszę, i czy posłucham?
Zobacz całą serię
12 kazań