Dziesięcioletni chłopiec przejechał z rodziną pół Ameryki, Wielki Kanion, pustynie, wybrzeże Kalifornii, a w głowie miał tylko jedno: obiecane Hawaje. To wspomnienie otwiera ostatnie kazanie z serii o Pierwszym Liście do Tesaloniczan, poświęcone piątemu rozdziałowi (1 Tes 5) i wezwaniu, by żyć jak dzieci światła, gotowe na powrót Chrystusa. Paweł opisuje wspólnotę, która się raduje, modli i dziękuje, i pokazuje, że nadzieja wieczności nie jest odległą nagrodą, lecz czymś, co zmienia dom, pracę i sąsiedztwo już dziś. Posłuchaj i zapytaj siebie, jak obietnica wieczności wpływa na twoje tu i teraz.
Wieczność zaczyna się teraz
Wieczność? - Teraz!
Żyjąc w teraźniejszości czasem łatwo jest zapomnieć o wieczności i żyć tak jakby to, co jest tu i teraz było wszystkim, czego możemy się spodziewać. Jednak Apostoł Paweł, w swoim 1 Liście do Tesaloniczan, choć pisze o bardzo codziennych sprawach, to nieustannie przypomina swoim adresatom o wieczności i każdy rozdział tego listu kończy odniesieniem do powtórnego przyjścia Jezusa. Robi tak dlatego, że choć żyjemy w teraźniejszości i zmagamy się z tu i teraz, to możemy się uczyć patrzeć na swoje życie, codzienne zmagania i wybory codzienność z perspektywy wieczności, a to wszystko zmienia.
Zobacz całą serię
11 kazań