Czy kościół naprawdę można nazywać rodziną, jeśli w Biblii pierwsza historia o braciach kończy się morderstwem, a bracia potrafią zamykać się w łazience? To kazanie z czwartego rozdziału Dziejów Apostolskich (Dz 4) pokazuje wspólnotę, której jedności nikt nie wypracował, dał ją Duch Święty, jak polu Słoneczników, które razem obracają się za jednym słońcem. Usłyszymy też o chrześcijanach z Kartaginy, którzy w czasie epidemii zostali w mieście, by pomagać nawet swoim wrogom. Posłuchaj, jeśli wahasz się między pragnieniem bliskości a chęcią trzymania ludzi na dystans.
Trwamy we wspólnocie
Ekklesia
Kościoła nie wymyślił człowiek, ale to pomysł samego Jezusa. On doskonale wiedział, że nie można być chrześcijaninem w pojedynkę, ponieważ wszyscy potrzebujemy relacji. Dlatego, czytając historię o początkach Kościoła, chcemy na nowo przypomnieć sobie na czym polega nasza misja w tym świecie i przyjrzeć się kilku praktykom pierwszych chrześcijan, które służą budowaniu prawdziwej wspólnoty.
Zobacz całą serię
12 kazań