W Japonii głośne siorbanie zupy to komplement, a na greckim weselu… pluje się na pannę młodą, ten sam gest w różnych kulturach znaczy zupełnie co innego. Od tej zabawnej obserwacji kazanie prowadzi do 1 Listu do Koryntian (1 Kor 11), gdzie Paweł pisze o nakrywaniu głów i o Wieczerzy Pańskiej, o znakach, którymi chrześcijanie, często nieświadomie, mówią światu o swojej wierze. Bo my sami jesteśmy znakiem, który może kierować innych ku Chrystusowi albo na manowce. Posłuchaj i zapytaj siebie, w którą stronę wskazuje twoje życie.
W labiryncie znaków
(nie)idealni
Czasem wydaje się nam, że nie pasujemy do kościoła, bo jesteśmy nieidealni. Innym razem nie-idealność innych, ich grzechy, upadki sprawiają, że wolimy trzymać się z dala od kościoła, któremu tak daleko do ideału. Jednak 1 List do Koryntian pokazuje nam jak samemu będąc nieidealnym, odnaleźć się pośród innych nieidealnych ludzi w Kościele, który jest idealny i nieidealny jednocześnie. 1 List do Koryntian to samo życie, ale życie widziane z perspektywy tego, co Bóg może z nim zrobić i jak On może je zmienić.
Zobacz całą serię
16 kazań