Charakterystyczny pisk modemu, minuta oczekiwania na połączenie, wolno ładujące się strony, ćwierć wieku temu czekanie było normalne, dziś artykuł skraca nam w sekundę sztuczna inteligencja. Tyle że na przebaczenie, powrót do zdrowia kogoś bliskiego czy koniec wojny nie ma żadnej aplikacji, a najtrudniej czeka się na Bożą interwencję. Kazanie wraca do zaskakującej przypowieści Jezusa o niesprawiedliwym sędzim i natrętnej wdowie (Łk 18), historii, która na pierwszy rzut oka wcale nie brzmi pocieszająco. Posłuchaj, jak Jezus zamienia zniechęcenie w wytrwałą modlitwę, która staje się stylem życia.
Kiedy nie mamy sił czekać
Naucz nas modlić się
Ze wszystkich praktyk duchowych, co do których uczniowie mogli poprosić Jezusa, aby ich nauczył, wybrali tę jedną: modlitwę. Sam Jezus nie tylko uczył ich, jak się modlić, ale przez historie i przypowieści pokazywał, jak pokorna i wytrwała modlitwa może zmieniać rzeczywistość. „Przerywanie niebu”, tak o modlitwie pisał John Ortberg i tego będziemy chcieli uczyć się z uczniami Jezusa w okresie Wielkiego Postu.
Zobacz całą serię
15 kazań