Stary pies wyścigowy, który przez całe życie gonił mechanicznego królika, pewnego dnia po prostu przestał biec, bo odkrył, że to, za czym goni, nie jest prawdziwe. Ta historia otwiera rozważanie o jednym poranku z życia Jezusa, który po wyczerpującym dniu uzdrawiania wstał przed świtem i wyszedł na odludne miejsce, żeby się modlić (Mk 1). Kazanie mówi o sztuce, którą ojcowie Kościoła nazwali świętym nicnierobieniem, o królewskim marnowaniu czasu z Bogiem, na które nikt z nas rzekomo nie ma czasu. Posłuchaj, jeśli masz wrażenie, że twoja studnia powoli wysycha.
Mądre marnowanie czasu
Naucz nas modlić się
Ze wszystkich praktyk duchowych, co do których uczniowie mogli poprosić Jezusa, aby ich nauczył, wybrali tę jedną: modlitwę. Sam Jezus nie tylko uczył ich, jak się modlić, ale przez historie i przypowieści pokazywał, jak pokorna i wytrwała modlitwa może zmieniać rzeczywistość. „Przerywanie niebu”, tak o modlitwie pisał John Ortberg i tego będziemy chcieli uczyć się z uczniami Jezusa w okresie Wielkiego Postu.
Zobacz całą serię
15 kazań