Zawodowy golfista Tommy Bolt posłał piłkę idealnie, między gałęziami, nad jeziorem, pół metra od dołka, by usłyszeć od swojego pomocnika: to nie była pana piłka. Od tej anegdoty zaczyna się rozważanie 12 rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian (1 Kor 12), o kościele, w którym spektakularne dary Ducha zaczęły dzielić ludzi na ważnych i ważniejszych. Kazanie pokazuje, że wszystkie dary pochodzą od tego samego Boga i zostały dane dla dobra wspólnoty, a drogą najwspanialszą pozostaje miłość. Posłuchaj i sprawdź, czy w drodze do swoich celów nie przeoczyłeś tego, co najważniejsze.
To co najważniejsze
(nie)idealni
Czasem wydaje się nam, że nie pasujemy do kościoła, bo jesteśmy nieidealni. Innym razem nie-idealność innych, ich grzechy, upadki sprawiają, że wolimy trzymać się z dala od kościoła, któremu tak daleko do ideału. Jednak 1 List do Koryntian pokazuje nam jak samemu będąc nieidealnym, odnaleźć się pośród innych nieidealnych ludzi w Kościele, który jest idealny i nieidealny jednocześnie. 1 List do Koryntian to samo życie, ale życie widziane z perspektywy tego, co Bóg może z nim zrobić i jak On może je zmienić.
Zobacz całą serię
16 kazań